

Razem z kolega wybralismy sie po pracy zapolowac na sandacze.Po drodze kupilismy pijawki i dwa zywce.Ten mniejszy szczupak wzia na medium suckersa a wiekszego zlapalismy na pijawke ktora ciagnelismy po dnie na glebokosci 25 stop.dziwne nie??zlapalismy rowniez 18 calowego sandacza ale minimalnie przekraczal 18 cali i wposcilismy go spowrotem do wody zeby jeszcze troche urosl tak samo zreszta zrobilismy z tym duzym szczupakiem ale po pol godzinie zobaczylismy go plywajacego do gory brzuchem niedaleko nas . Zostal spowrotem zlapany w podbierak i pojechal z nami do domu:)Cala droge zastanawialismy sie dlaczego on nie przezyl choc zostal natychmiast po zrobieniu zdjecia wypuszczony .Doszlismy do wniosku ze chyba musial spalic sie ze wstydu poniewaz kolega zlapal go na 4 funtowa zylke bez stalki. Sory za kiepskie zdjecie ale bylo robione telefonem .Powodzenia Wszystkim


Pomoc


















